Klasa 1b udowodniła, że najlepsze lekcje przyrody to te, w których można się trochę pobrudzić, świetnie bawić i… zjeść efekty swojej pracy. Dzięki wspólnej inicjatywie uczniów, wychowawczyni oraz niezastąpionych rodziców, przy szkole powstał wyjątkowy, szkolny ogródek. Wszystko zaczęło się od ogródkowego pomysłu i chęci do działania. Do akcji jako pierwsi wkroczyli rodzice, którzy zamontowali solidne, drewniane skrzynki, które stały się sercem naszego nowego ogródka. Następnie skrzynie zostały wypełnione ziemią, idealnie rozmieszczoną przez dzieci.Gdy „baza” była gotowa, do pracy z wielkim entuzjazmem przystąpiły dzieci pod czujnym okiem pani wychowawczyni oraz rodziców. Wyposażeni w małe łopatki, konewki i całe mnóstwo pozytywnej energii, pierwszoklasiści zmienili się w prawdziwych ogrodników: Posiali nasionka kolorowych kwiatów i chrupiących warzyw. Posadzili sadzonki kwiatów, które natychmiast ożywiły szkolne podwórko. Zasadzili kalarepki, truskawki oraz cebulki, z niecierpliwością wyczekując pierwszych zbiorów. Podpisali swoje uprawy na specjalnych drewnianych tabliczkach. Na koniec wszystko starannie podlali. Założenie ogródka to jednak dopiero początek przygody. Prawdziwy test dla klasy 1b zaczął się w kolejnych dniach. Uczniowie udowodnili, że słowo „odpowiedzialność” nie jest im obce. Z wielką dokładnością oglądają każdą roślinkę, sprawdzają, jak rośnie, regularnie wyrywają chwasty i dbają o to, by ziemia była odpowiednio nawodniona. Konewki poszły w ruch, a podlewanie stało się ulubionym punktem szkolnego dnia! I tak gródek rozkwita feerią barw, a z ziemi zaczęły wyłaniać się pierwsze plony. Dzieci są niesamowicie dumne ze swojego dzieła. Ogródek stał się ich małym sukcesem, którym chętnie chwalą się rówieśnikom i nauczycielom. To przedsięwzięcie pokazało coś bardzo ważnego – siłę współpracy. Wspólna praca, mnóstwo śmiechu i radosne, usmarowane ziemią buzie i ręce dzieciaków to najlepszy dowód na to, że było to wyjątkowe i niezwykle potrzebne wydarzenie. Dziękujemy!!!